kontakt@parafiarudno.pl  833 569 007

Msze Św.

w niedziele i święta:
9:00, 11:00

w dni powszednie:
zobacz w intencjach

Więcej nabożeństw

Spowiedź Św.

przez cały tydzień:
przed każdą Mszą Św.

Więcej informacji

Kancelaria parafialna

poniedziałek - sobota:
na telefon w umówionym terminie

Więcej informacji

Słowo delegata KEP ds. duszpasterstwa rolników z okazji wspomnienia św. Izydora, patrona rolników

Data publikacji: sobota, 16-05-2026

Słowo delegata KEP ds. duszpasterstwa rolników z okazji wspomnienia św. Izydora, patrona rolników

Jaka przyszłość przed rolnikami, którzy obrabiają polskie zagony? Co czeka tych, którzy z polskiej ziemi wydobywają chleb, by znalazł się on na naszych stołach? Ile wdzięczności jest w nas wszystkich wobec pracy polskiego chłopa?

Te pytania, powinny pobudzić nas do szukania ważnych odpowiedzi dla przyszłości naszej Ojczyzny. Stawiają je duszpasterze rolników we wspomnienie św. Izydora, oracza, patrona rolników.

Polska wieś uległa ogromnym przeobrażeniom. Gospodarstwa polskich chłopów są nowoczesne i przynoszące dobre owoce, którymi można wyżywić polskie rodziny a także sprzedać je na rynkach zagranicznych, gdzie z powodzeniem mogą konkurować z produktami wytwarzanymi w innych krajach. Zboża, warzywa, owoce, nabiał, mięso i wędliny produkowane w naszym kraju mają wysoką jakość i są bardzo smaczne. Jest to wynik ciężkiej pracy rolników, pielęgnowania tradycji obecnej na polskiej wsi od wielu pokoleń i ciągłego podnoszenia standardów produkcji roślinnej i hodowli zwierząt.

Decyzje polityczne i gospodarcze nie zawsze pomagają rolnikom w rozwoju ich gospodarstw. Niestety bardzo często chłopi zostają zaskakiwani nowymi regulacjami, które niszczą ich gospodarstwa i stawiają wiele niepokojących pytań. Unijne rozporządzenia i umowy z innymi państwami z poza Unii Europejskiej słusznie budzą niepokój  i obawy przed przyszłością. W wielu aspektach, podpisywanie tych umów było otoczone tajemnicą a także rozwiązania zawarte w tych umowach nie były wystarczająco wyjaśniane i stąd dzisiaj budzą poważne zastrzeżenia. Polski chłop ma prawo pytać: w jaki sposób może konkurować z rolnikami Ameryki Południowej czy z innych części świata, gdzie nie ma tak restrykcyjnego prawa jeśli chodzi o uprawę ziemi i hodowlę zwierząt jak w krajach Unii Europejskiej? Jak to jest możliwe, że na stoły konsumentów europejskich będą trafiały produkty, które chronione były w czasie wzrostu pestycydami, których w krajach Unii Europejskiej nie można stosować, bo uznane zostały za szkodliwe dla zdrowia ludzi i zwierząt?

Łatwo jest zniszczyć wielowiekowy dorobek polskiej wsi. Łatwo jest przerwać proces tworzenia kultury rolnej polskiej wsi. Wystarczy jedno pokolenie, które nie przejmie gospodarstw od swoich rodziców i następne pokolenia pozbawią się wiedzy na temat uprawy ziemi. Wiedzy, która była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Kultura rolnicza w Polsce powinna być traktowana jako ważny element naszego narodowego dziedzictwa.

Mówi się, że przyszłość rolnictwa jest w wielkich gospodarstwach, przedsiębiorstwach rolniczych, holdingach, grupach produkcyjnych a jednocześnie wskazuje się, że tak masowa produkcja bardzo często niszczy środowisko naturalne, sprzyja uprawom monokulturowym, które eliminują  ze środowiska wiele roślin, owadów i zwierząt, tym samym, zubażając środowisko naturalne człowieka. To jest jakiś paradoks dzisiejszych czasów. W dobie, kiedy pada tyle słów świadczących o trosce o ekologię nie zauważa się potężnych obszarów Amazonii, która ciągle jest niszczona pod zakładanie nowych terenów pod uprawy rolnicze. Nie widzi się bardzo często, albo nie chce się widzieć Afryki, w której wycina się lasy ze względu na cenne drewno.

Warto wrócić do dyskusji o roli gospodarstw rodzinnych w naszej Ojczyźnie. Pandemia pokazała jak ważne są to gospodarstwa. W momencie przecięcia łańcuchów dostaw żywności, to te gospodarstwa są w stanie dostarczyć chleb na polskie stoły. I chleb ten jest wysokiej jakości. Nie można wszystkiego tłumaczyć tylko rachunkiem ekonomicznym, bo wtedy liczył się będzie tylko wielki zysk i prawdopodobnie zysk ten będzie trafiał do niewielkiej liczby potentatów rolniczych. To może zagrażać bezpieczeństwu żywnościowemu państwa. Nie od dziś mówi się o tym, że kto będzie miał w rękach rynek żywności, ten będzie miał wpływ na wiele spraw dotyczących przyszłości świata. Produkcja żywności i jej dystrybucja to potężny instrument dający wielką władzę w świecie. Ta produkcja i dystrybucja musi brać pod uwagę zasady etyki i moralności, bo w przeciwnym razie obróci się przeciw ludziom.

Zapraszam do modlitwy za rządzących, by zawsze mieli na uwadze dobro polskiej wsi. Niech tak sprawują władzę im powierzoną, by nie musieli się kiedyś wstydzić podejmowanych decyzji a w pamięci Polaków, by zapisali się jako mądrzy gospodarze, którzy nie roztrwonili dziedzictwa wielu pokoleń gospodarzy kochających tę ziemię.

We wspomnienie św. Izydora warto przypomnieć sobie prawdę o tym, że Pan Bóg dał ziemię człowiekowi, by ją uprawiał. Praca rolnika błogosławiona przez Pana Boga przynosi dobre owoce i daje chleb ludziom. Proszę wszystkich rolników, by nie zapominali o Panu Bogu i liczyli na Jego błogosławieństwo. Nie zapominajcie o codziennej modlitwie, o błogosławieństwach związanych z Waszą pracą, o niedzieli, która jest poświęcona Panu Bogu i odpoczynkowi dla człowieka.

Susza, która coraz bardziej nas dotyka, wiosenne przymrozki, gwałtowne burze i ulewy to zjawiska, które przynoszą wielkie szkody ludziom uprawiającym ziemię. Umiejmy wołać do Pana Boga i nosić w sobie prawdę o tym, że cały Wszechświat jest w rękach jego Stwórcy.

Drodzy Rolnicy!

Dbajcie o jedność między Wami. Tam, gdzie nie ma zgody nie można osiągnąć konkretnego dobra. Rozbicie, nienawiść i brak jedności to instrumenty, którymi zawsze posługuje się zły duch niszcząc zamysł Boży i ludzkie wartości.

Wszystkich Polaków proszę, by cenić pracę polskich chłopów. Oni ciężko pracują, by nam nie brakło chleba. Wybierajcie produkty spożywcze, które u nas wyrosły z ziemi. Pamiętajmy o tym, że najsmaczniejsze warzywa, owoce, mięso i wędliny produkowane są blisko nas i nie muszą pokonywać setek czy tysięcy kilometrów, by trafić na nasze stoły.

Nie marnujmy także jedzenia. Polska należy do tych krajów, które marnują ogromne ilości jedzenia. Wróćmy do dawnej zasady, która stała na straży świętości chleba, którego nie wolno wyrzucać, bo jest darem nieba. Obyśmy nigdy nie musieli cierpieć głodu.

Św. Izydorze módl się za nami!

Bł. Karolino, córko polskiej wsi módl się za nami!

+Leszek Leszkiewicz

Delegat KEP ds.. duszpasterstwa rolników

Pozostałe aktualności

sobota 16.05.2026

czwartek 07.05.2026

eKai
Aplikacja Drogowskaz
Mocni w Duchu dzieciom
Katechizm Kościoła Katolickiego
Langusta na palmie
Katoflix - filmy katolickie VOD
Brewiaż
Serwis niedziela.pl
Serwis W Drodze
Episkopat
Nasz Dziennik
Telewizja trwam